Monday, June 30, 2014

Naturalne kosmetyki.

Mieszkam w małej wsi o nazwie Wielkie Drogi. Miejscowość ma ciekawą historię i dzięki jej zgłębianiu, oraz staraniu mieszkańców, otrzymała ona miano "Królewskiej", co jest znakiem zastrzeżonym. Od 3 lat odbywają się raz w roku festyny na tę cześć. Tym razem motywem przewodnim była pomoc dla małego Michałka.

Chłopczyk urodził się z połową serduszka. Przeszedł już wiele operacji, ale ciągle potrzebne są kolejne. Stowarzyszenie działające na wsi, zorganizowało kwestę specjalnie na ten cel, również wszystkie zarobione pieniążki w czasie imprezy są przekazane na operację. Odbyły się też licytacje różnych przedmiotów: od torebek, przez kalendarze z autografem Katarzyny Gniewkowskiej (która wsparła akcję i przybyła na zabawę), aż po termos! 

Ja również z malutką pomocą finansową rodziców zlicytowałam jeden przedmiot... Co to takiego? Zestaw kosmetyków w 100% pochodzenia naturalnego ufundowany przez firmę Tso Moriri! Wartość takiej torebeczki to ok. 160zł, ja zapłaciłam tylko 100. Więc nie tylko udało mi się pomóc, ale i zaoszczędzić :)

Całość prezentowała się tak:





W środku można znaleźć:
  • 4 różne mydła organiczne po 100g;
  • Przeciwstarzeniowy olejek do kąpieli i masażu 200ml;
  • 2 różne kule do kąpieli po 160g;
  • Orzeźwiającą sól do kąpieli z ekstraktem z grejpfruta, ogórka i mięty 500g;
  • Marchewkowy mus do ciała 150ml;
  • Peeling cukrowy ze skórką pomarańczy 150ml.




Poniżej dla porównania: moja dłoń i pojemnik z solą do kąpieli.







Kosmetyki są dostępne głównie w internecie, ew. w nielicznych aptekach. Na pewno nie znajdzie się ich w żadnej galerii/drogerii. Jeśli ktoś jest z okolic Sącza, może poszukać hurtowni, bo to właśnie tam są produkowane kosmetyki.

W internecie można je zamówić m.in. tutaj: