Mieszkam w małej wsi o nazwie Wielkie Drogi. Miejscowość ma ciekawą historię i dzięki jej zgłębianiu, oraz staraniu mieszkańców, otrzymała ona miano "Królewskiej", co jest znakiem zastrzeżonym. Od 3 lat odbywają się raz w roku festyny na tę cześć. Tym razem motywem przewodnim była pomoc dla małego Michałka.
Chłopczyk urodził się z połową serduszka. Przeszedł już wiele operacji, ale ciągle potrzebne są kolejne. Stowarzyszenie działające na wsi, zorganizowało kwestę specjalnie na ten cel, również wszystkie zarobione pieniążki w czasie imprezy są przekazane na operację. Odbyły się też licytacje różnych przedmiotów: od torebek, przez kalendarze z autografem Katarzyny Gniewkowskiej (która wsparła akcję i przybyła na zabawę), aż po termos!
Ja również z malutką pomocą finansową rodziców zlicytowałam jeden przedmiot... Co to takiego? Zestaw kosmetyków w 100% pochodzenia naturalnego ufundowany przez firmę Tso Moriri! Wartość takiej torebeczki to ok. 160zł, ja zapłaciłam tylko 100. Więc nie tylko udało mi się pomóc, ale i zaoszczędzić :)
Całość prezentowała się tak:
W środku można znaleźć:
- 4 różne mydła organiczne po 100g;
- Przeciwstarzeniowy olejek do kąpieli i masażu 200ml;
- 2 różne kule do kąpieli po 160g;
- Orzeźwiającą sól do kąpieli z ekstraktem z grejpfruta, ogórka i mięty 500g;
- Marchewkowy mus do ciała 150ml;
- Peeling cukrowy ze skórką pomarańczy 150ml.
Poniżej dla porównania: moja dłoń i pojemnik z solą do kąpieli.
Kosmetyki są dostępne głównie w internecie, ew. w nielicznych aptekach. Na pewno nie znajdzie się ich w żadnej galerii/drogerii. Jeśli ktoś jest z okolic Sącza, może poszukać hurtowni, bo to właśnie tam są produkowane kosmetyki.
W internecie można je zamówić m.in. tutaj:







Super :-) teraz czekam na recenzje z kosmetykow :-)
ReplyDeletePierwszy raz słyszę, ale wyglądają świetnie!
ReplyDeleteNie znam tej firmy, ale zestaw rewelacyjny! :)
ReplyDelete