Zastanawialiście się czasem, kiedy jesteście szczęśliwi? Ale tak NA PRAWDĘ szczęśliwi? Ja nie jednokrotnie, a od wtorkowego wieczoru znam odpowiedź na to pytanie. Jestem szczęśliwa przebywając ze swoją wielką korbową rodziną. Z ludźmi którzy mają tak samo źle w głowach jak ja. Z ludźmi, którzy zawsze mnie wesprą i wyciągną pomocną dłoń. Nie da się nudzić, nie da się płakać (jedynie ze śmiechu), a najlepsze przygody przeżywa się właśnie z NIMI.
Kiedy dwa lata temu wysłałam zgłoszenie do Projektu KORBA, nie wiedziałam jeszcze, że to najlepsza rzecz jaką zrobiłam w swoim życiu. Zgłosiłam się, od samego początku niemal pewna, że "i tak nic z tego nie będzie". Przeszłam kilka etapów rekrutacji i wylądowałam na Liderskim Odjeździe. Przerażona i zachwycona. Szczęśliwa i zaniepokojona. Zadawałam sobie pytanie "Co ja tutaj właściwie robię? Nie dogadam się z tymi ludźmi!".
Jak się ta cała sytuacja zakończyła? Otóż po tygodniu miałam 30 nowych przyjaciół, po 3 miesiącach zakończony autorski projekt, po roku spotkałam się z Nimi na zlocie "Mistrzowska Liga Korby", a teraz...
...pojechałam jako wolontariuszka wspierać kolejnych 60 zagubionych liderów!
Spędziłam z nimi 5 cudownych dni. Z wieloma złapałam bliższy kontakt, mam coraz więcej przyjaciół za granicą. Spotkałam się osobiście z Natalią de Barbaro. Mogłam uścisnąć dłoń Jerzego Dudka. Była moc energii, dużo nowych umiejętności, szał działań i sporo rozrywki. Świadomość, że znam ich wszystkich, sprawia, że czuję się niepokonana.
Dziś w sobotę, mogąc na spokojnie wrócić wspomnieniami do Kossówki, dochodzę do wniosku, że najwyższa pora podziękować wszystkim Korbowiczom, Korbowiczkom i kadrze. DZIĘKUJĘ za godziny rozmów, codzienny uśmiech,
siniaczenie sobie tyłka na lodzie, przespanie w sumie jakiś 8-10h, odmrażanie kończyn w czasie gry
terenowej, mnóstwo inspiracji i motywacji by działać jeszcze mocniej niż
dotychczas, godziny warsztatów z których ja też wiele czerpałam,
wróżenie przyszłości, deptanie sobie stóp w czasie tańców
integracyjnych, wygłupianie się do zdjęć, i ogólnie za możliwość poznania
Was. Jesteście zajebiści - pamiętajcie o tym i nigdy nie umniejszajcie
swojej wartości, bo to jedna z najgorszych rzeczy jakie możecie zrobić.
Poza tym życzę wszystkim powodzenia w trakcie realizacji projektów i do
rychłego zobaczenia.



No comments:
Post a Comment